Małe druhny, sypiące płatki kwiatów na rozłożony dywan w Kościele. Pan młody, który z nerwów wyciera sobie chusteczką czoło. Iskrząca blaskiem panna młoda prowadzona, przez ojca, do ołtarza. Setki tęczówek wpatrzone w zawierającą związek małżeński parę. Fotograf przechadzający się po Kościele i wykonujący zdjęcia. To gościom siedzącym w ławkach, to przecudnie ustrojonemu ołtarzowi. A to znowu przyszłym małżonkom, nakładającym sobie obrączki na palce. Kiedy rozbrzmiewa Ave Maria, a nowo zaślubieni trzymają się za dłonie i z roziskrzonym sercem opuszczają Kościół, fotograf już na nich czeka. Błysk flesza uwiecznia ich uśmiechnięte twarze i miliony ziarenek ryżu tańczących w powietrzu nad nimi. Życzeniom, pocałunkom i łzom nie ma końca. Zdjęcia nadal są wykonywane. Biegłemu fotografowi nic nie umknie. Bo przecież każda zapełniona klatka, to nowe wspaniałe wspomnienie i przeżycie. Moje pozytywnie zakręcone pomysły, obycie oraz pomysłowość czekają właśnie na tak cudownych ludzi jakim jesteś Ty. Przyjdź koniecznie i przekonaj się sam.
Fotogafia Ślubna w Kościele i Urzędzie Stanu Cywilnego, Fotograf na wesele Zielona Góra, lubuskie